No to jedziemy...
W Warblewie powitały nas czule konisie i króliczki

...
....
Naukę zaczęliśmy od podstaw:
.....
By wkrótce wspiąć się na wyżyny:
a nawet polatać:
Bo przecież latać każdy może.....
Latanie bywa jednak męczące...

...podobnie jak robienie zdjęć:

Czasem trzeba się posilić:
...
by nabrać sił do dalszej pracy

Czas na ocenę efektów pracy....
"Pan Minister" aż zatańczył z zadowolenia
i napisał raport
A nad nami tymczasem czuwał Duch Wszechobecnej Ekologii...................

A to nasza drużyna:

A my gdzie?????? My już na następnych warsztatach......