Na sesję umawiam się najchętniej w miejscu, które Twój pupil dobrze zna i lubi. Może jest to po prostu Wasz ogród albo ulubiony park? Możemy połączyć zdjęcia w plenerze i w domu. To tylko kwestia Waszej decyzji.
Na początku trzeba się przywitać i zapoznać :) Chwilę się pobawimy, obwąchamy potworną maszynę, jaką jest aparat fotograficzny i..... do dzieła! Na spotkanie warto ze sobą zabrać ulubione zabawki i przysmaki. Mam nadzieję, że pokażecie mi wszystkie swoje talenty: jak się grzecznie siada i podaje łapę, a może przybija piątkę lub daje głos, aportuje piłkę lub tańczy... Można się też tarzać w błocie (niezwykle fotogeniczne ujęcia), biegać w kółko, szczekać i bawić z innymi zwierzakami, można się przytulać, a nawet zasnąć ;-))
Typowa sesja trwa około 2-3 godzin.
Nie. Opłata dotyczy sesji, a nie liczby zwierząt. Zapłacisz tylko za jedną sesję. Noooo, chyba, że chcesz się umówić na kolejną ;-)
Tak, jest to możliwe, oczywiście po wcześniejszym ustaleniu terminu. Za całodniową sesję zapłacą Państwo co prawda więcej niż za standardową, ale będzie też więcej okazji do uchwycenia wspaniałych momentów z życia Waszego pupila. Będzie też większa szansa na uzyskanie lepszych efektów ze względu na światło, które o różnych porach dnia jest inne.
Jeśli nie będzie to huragan, gradobicie lub ciągłe opady deszczu, możemy bez przeszkód zrealizować sesję. Możemy też przełożyć termin z nadzieją, że następnym razem pogoda będzie lepsza...
Nie. Opłata dotyczy sesji zdjęciowej. Możesz oczywiście widnieć na zdjęciu nawet z całą rodziną trzymając w objęciach swoje ukochane zwierzątko. Bez Twojej wyraźnej zgody zdjęcia takiego nie zamieszczę na ogólnie dostępnej stronie internetowej. Dostaniesz je wraz z innymi wglądówkami do wyboru przed ewentualnym zakupem.
Hmmmm, spróbujemy :)
Oczywiście, będzie to możliwe podczas cyfrowej obróbki zdjęć.
Dopóki zwierzątko nie połknie fotografa razem ze sprzętem, jest nieźle. Sądzę, że możemy śmiało zaryzykować :)
Można, ale raczej u innego fotografa... Z założenia fotografuję psy w ich „naturalnym” środowisku, dzięki czemu na zdjęciach nie mają sztucznych uśmiechów, makijażu i nienaturalnie gładkiej cery ;-)
Jak najbardziej, fotografuję również w listopadzie i w grudniu. Warto jednak pamiętać, że dni są wtedy krótkie, więc trzeba się będzie umówić najpóźniej około południa.
Nie. W swojej pracy praktycznie nigdy nie używam flesza. Dotyczy to szczególnie fotografii zwierząt. Który pies by wytrzymał taki stres???