Warsztaty fotograficzne » Warblewo
"Nie możesz nauczyć człowieka niczego. Możesz mu tylko pomóc odnaleźć to w sobie" Galileusz
Nieważne, czy fotografujesz od dawna, czy dopiero kupiłeś swój pierwszy aparat i jeszcze nie wiesz, do czego służą te wszystkie guziki... Jeśli tylko chcesz spędzić twórczo swój czas z aparatem fotograficznym w rękach, w towarzystwie podobnych sobie ludzi, w jednym z piękniejszych zakątków Polski, te warsztaty są właśnie dla Ciebie.
Zapewniamy profesjonalną kadrę, pracę w małych grupach, stałą opiekę merytoryczną, zajęcia w plenerze i w sali projekcyjnej, możliwość jazdy konnej, ognisko, towarzystwo miłych ludzi i zwierząt, wycieczki po przepięknej okolicy, wystawę fotograficzną i spotkanie poplenerowe w Warszawie.
Jeśli jeszcze się zastanawiasz, przeczytaj szczegóły naszej oferty albo po prostu nas zapytaj
Osoby niepełnoletnie prosimy o przesłanie poza zgłoszeniem pisemnej zgody podpisanej przez rodziców lub opiekunów. Formularz do pobrania TUTAJ.
Uczestnicy wyrażają zgodę na przetwarzanie danych osobowych w celu organizacji warsztatów.
Organizator zastrzega sobie prawo odwołania warsztatów. W takim przypadku pieniądze zostaną zwrócone uczestnikom, którzy opłacili kurs.
Uczestnicy wyrażają zgodę na publikację wybranych prac powstałych w trakcie trwania warsztatów w internecie, w prasie, w materiałach reklamowych oraz na wystawach w celu promowania kolejnych edycji warsztatów przez organizatorów. Zgoda dotyczy także fotografii, na których znajdują się wizerunki uczestników.
Fotografia przyrodnicza i krajobrazowa (prowadzenie Taida Tarabuła)
Fotografia reporterska i sportowa (prowadzenie Przemek Wierzchowski
Podstawy fotografii (prowadzenie - Taida i Przemek)
Pierwszego dnia uczymy (lub przypominamy), jak prawidłowo naświetlać zdjęcia w różnych sytuacjach, co to jest głębia ostrości i jak osiągać pożądaną głębię, co to jest ogniskowa i jakie obiektywy stosować w różnych sytuacjach.
Kolejne dni spędzamy na fotografowaniu najbliższego otoczenia Dworu Warblewo, głównie koni i innych zwierząt w gospodarstwie oraz na wycieczkach po bliższej i dalszej okolicy.
Możliwy jest wyjazd nad morze, wycieczka do elektrowni wodnej w Biesowicach, do Wielina z przepięknym kościółkiem szachulcowym, do przepięknej alei starych grabów w Rzeczycy, czy do Żydowa, gdzie znajduje się niezwykła budowla – elektrownia szczytowo-pompowa, wykorzystująca do produkcji energii dwa jeziora położone na różnych wysokościach. Możemy odwiedzić też niektóre zakątki leśne z okazałą buczyną pomorską, jeziorami i rzekami, które tu przyjmują charaker górskich strumieni.
Wieczorami spotykamy się, by przekazać Wam naszą wiedzę na różne tematy, m.in.:
Co wieczór omawiamy wykonane przez Was prace. Wszystko po to, aby fotografie, które tworzycie były coraz lepsze i w pełni odpowiadały Waszym zamysłom.
Po warsztatach wybieramy najlepsze zdjęcia do galerii internetowej i na wystawę powarsztatową w „Antrakt Cafe” – kultowej kawiarni przyciągającej wielu twórców, znanych postaci polityki i mediów. Kawiarnia mieści się w Warszawie przy Pl. Piłsudskiego 9 (na tyłach Teatru Wielkiego).
Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do zmian w programie.
W czasie warsztatów jest dostępny rzutnik multimedialny, ekran, komputer z zestawem różnorodnych programów do edycji zdjęć, do tworzenia diaporam oraz do archiwizacji zdjęć, itp. Dodatkowo przywozimy różne podręczniki do fotografii oraz albumy fotograficzne, wśród nich mistrzów fotografii z Magnum, National Geographic i innych. Wszystkie książki są dostępne przez cały czas trwania warsztatów w naszej "czytelni".
Każdy z uczestników może skorzystać z jazdy konnej. Zwykle robimy też ognisko i szykujemy różne niespodzianki ;-) Po powrocie z warsztatów organizujemy wystawę fotograficzną w Antrakt Cafe w Warszawie. Otwarcie wystawy jest połączone z nieoficjalnym powarsztatowym spotkaniem uczestników i innych osób.
Weź ze sobą aparat fotograficzny. Oczywiście przyda się do niego jakiś obiektyw :) Jeśli masz, weź również statyw i inne akcesoria (np. filtry, wężyk spustowy, flesz, zapasowe baterie, ładowarkę, karty pamięci, czytnik kart, data bank).
Jeśli ktoś nie poznał jeszcze wszystkich funkcji w swoim aparacie, niech pamięta o zabraniu INSTRUKCJI OBSŁUGI. Warto też mieć swojego laptopa, ale nie jest to konieczne.
Przydadzą się ciepłe ubrania, wygodne, nieprzemakalne obuwie terenowe, GUMOWCE i coś na zmianę, jeśli zmokniemy. Kreacje wieczorowe, buty na obcasach można również zabrać - w ramach odwiedzania stajni będzie jak znalazł ;-)
Jeśli ktoś chce, może wziąć ze sobą swoje przykładowe zdjęcia w postaci odbitek lub plików cyfrowych.
Fot. T. TarabułaFotografia jest moją wielką życiową przygodą i wielką wędrówką w głąb siebie. Zaczynałam od fotografowania przyrody, szybko jednak okazało się, że jest ona jedynie pretekstem moich poszukiwań i przemyśleń. Wiele moich zdjęć to kompozycje minimalistyczne, często zamglone, rozmyte, nastrojowe. Od kilku lat z wielkim upodobaniem fotografuję psy. Jedno z tych zdjęć zostało wyróżnione w Wielkim Konkursie National Geographic.
Publikuję swoje zdjęcia w albumach, ostatnim z nich był album „Natolin-Przyroda”. Tworzę też diaporamy, współpracuję z agencją fotografów „FORUM”. Ważnym doświadczeniem była dla mnie praca fotoedytorki w prasie codziennej. Wielokrotnie uczestniczyłam i organizowałam plenery fotograficzne i wiem, jak ważne jest dzielenie swej pasji z innymi ludźmi. Od kilku lat prowadzę zajęcia z fotografii dla studentów. Należę do Związku Polskich Artystów Fotografików oraz do Związku Polskich Fotografów Przyrody. Od 2008 prowadzę własną firmę fotograficzną, której stronę właśnie odwiedzasz :) Więcej o mnie znajdziesz TUTAJ.
Fot: W. SierakowskiOd 1983 r. pracuję jako fotoreporter dla różnych tytułów prasowych i agencji fotograficznych (m.in. PAP, Media-Sport, Fotorzepa). Moje ulubione dziedziny to fotografia sportowa i społeczna. Zawsze starałem się pracować nad własnym stylem fotoreportażu i łączyć go z fotografią artystyczną i osobistym postrzeganiem świata. Staram się też uchronić przed rutyną, w czym pomaga mi niegasnący od lat zapał. Fotografowałem m.in. Igrzyska Olimpijskie w Sydney i w Atenach oraz innych światowych imprez sportowych, ale nie stronię też od naszego podwórka ligowych zmagań. Brałem udział w kilkunastu wystawach indywidualnych i zbiorowych, zdobyłem także kilka nagród i wyróżnień, m.in. Polskiej Fotografii Prasowej, Wielkiego Konkursu Fotograficznego National Geographic, czy też Konkursu Fotografii Profesjonalnej FUJIFILM. Należę do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Międzynarodowego Klubu Dziennikarzy Sportowych oraz do Związku Polskich Artystów Fotografików. Zobacz więcej.
Wieś Warblewo k/Polanowa położona jest na szczycie wzgórza, w otoczeniu przepięknych lasów bukowych i mieszanych, w obszarze chronionego krajobrazu.
Wieś liczy sobie zaledwie kilkanaście domów i kilkudziesięciu mieszkańców. W gospodarstwie jest ponad 20 koni różnych ras, a ponadto psy, króliki, kot i świniodziki. Wokół znajdują się łąki, pastwiska i lasy. Obok domu jest dawny park z ogromnymi, starymi bukami i fragment starej alei lipowej, niewielki staw i miejsce na ognisko. Jest też stajnia i kilka budynków gospodarczych, m.in. „świetlica pełna cudów”, która posłuży nam za studio fotograficzne.
Dwór Warblewo oferuje noclegi w kilku pokojach 3-5 osobowych. Do dyspozycji jest 5 łazienek i kuchnia. Wszystko to w dość zgrzebnych warunkach przedwojennego poniemieckiego dworku z niezwykłą atmosferą - jest nawet dyżurny duch :). Posiłki przy wspólnym stole. Dania tradycyjnej kuchni - same pyszności. Mniam!!! Odchudzanie jest w Warblewie raczej niewykonalne.... Nooo, chyba że to waga w Warblewie się zepsuła i stale zawyża ;-)
W okolicach Warblewa jest mnóstwo miejsc godnych odwiedzenia, np. stare zabytkowe aleje drzew, parki podworskie, ruiny dawnych dworów, szachulcowe kościółki, przedwojenny stalowy most kolejowy nad rzeką Grabową, kamienne kręgi w Odrach, zamek rycerski w Krągu, czy elektrownia szczytowo-pompowa w Żydowie. Od morza dzieli nas tylko 50 km. Do kilku z tych miejsc dotrzemy podczas warsztatów. A tymczasem zajrzyj do galerii oraz na oficjalną stronę Dworu Warblewo.
Najwygodniej dojechać tu samochodem (droga nr 206 Miastko – Koszalin). Na 2 km przed Polanowem należy skręcić w prawo. Wąska asfaltówka prowadzi stromo pod górę, ok. 2-3 km. Zaraz za tabliczką z nazwą miejscowości, skręcamy w lewo, gdzie zaczyna się ogrodzony teren naszego gospodarstwa. Po wjeździe należy skręcić w prawo, przejechać wzdłuż budynku stajni, a dalej betonowa droga poprowadzi nas na podwórze.
Można też przyjechać pociągiem. Trzeba wysiąść na stacji Przytocko (pociągi osobowe relacji Słupsk-Miastko-Szczecinek). Jeśli ktoś wybierze ten środek lokomocji, proszę o wcześniejszy kontakt, żeby ktoś wyjechał po Was na stację. Można też dotrzeć autobusem – trzeba wysiąść w miejscowości Polanów i oczywiście dać znać, że się przyjechało :) Dojazd na koszt własny.
Mapkę znajdziesz pod adresem http://mapa.targeo.pl/Warblewo,26,351547,698548.
Prosimy o wcześniejszą informację dotyczącą dnia, ewentualnie również godziny przyjazdu!
1/2 godziny lekcji jazdy konnej pod okiem instruktora - 15 zł
Codzienna jazda konna (dla osób dobrze jeżdżących) - 40 zł za 5 dni